praJestestwo
Nieskończony, niepojęty wszechbyt. Źródło wszystkiego, w tym Wszechświata Wszechrzeczy oraz Bogów Wszechrzeczy.
Nieskończona przestrzeń rzeczywistych i wirtualnych wymiarów, nieustannie rozwijająca się i łącząca wszystkie formy życia poprzez Jestestwo.
Najważniejsze warstwy metafizyki Sagi opisane w Kronice 0.
Nieskończony, niepojęty wszechbyt. Źródło wszystkiego, w tym Wszechświata Wszechrzeczy oraz Bogów Wszechrzeczy.
Naturalna siła życiowa związana z istnieniem i rozwojem w zgodzie z Naturą. Każda żywa istota współtworzy przez nią większą całość.
Zaawansowane technologiczne ustawienia i wzmocnienia Naturalnego Bytu. Pełnię możliwości daje dopiero świadome zrozumienie nanoJestestwa.
Istoty, które prawdopodobnie stworzyły Wszechświat Wszechrzeczy. W pradawnych czasach nadzorowały rozwój dzieła, obecnie niemal nie ingerują.
Bezspoilerowa droga do wydarzeń otwierających Księgę 1 i pierwszy komiks.
Nikt nie zna prawdziwego początku. Najstarsze Kroniki mówią o praJestestwie — źródle, z którego wyłoniły się formy istnienia, Natura oraz Bogowie Wszechrzeczy. Nawet Skryptiusze nie posiadają pełnego zapisu tamtych wydarzeń.
Powstawały światy, galaktyki i cywilizacje. Magia i technologia nie były przeciwieństwami, lecz odmiennymi sposobami poznawania tej samej rzeczywistości. Naturalne Portale Czasoprzestrzenne łączyły odległe miejsca.
Gdy Ziemia znalazła się na drodze ku zagładzie, Merlin — Dforowianin i strażnik pradawnej wiedzy — poprowadził wybranych ludzi przez Portal Wodny. Ich celem była Siódma Planeta w Układzie Keron.
Przez pokolenia ludzie rozwijali miasta, wiedzę i technologie współistniejące z Naturą. Z czasem pamięć o ziemskich błędach osłabła, a pragnienie kontroli doprowadziło ich do stworzenia rozumnych istot przeznaczonych do pracy i walki.
Mronowie — trzyręcy i trzynożni — mieli być potężną siłą lądową. Skrzydlate Harpie miały panować w powietrzu. Ludzie stworzyli żywe, myślące istoty, lecz nadal traktowali je jak narzędzia.
Wojna ogarnęła całą planetę. Mronowie pod wodzą Farosny przejęli ląd, a Harpie dowodzone przez Torwę — niebo. Wieczny Wulkan stał się ostatnim schronieniem Merlina i Astilusa.
Merlin nie mógł już ocalić świata, lecz mógł ocalić jego pamięć. Przekazał Astilusowi dziedzictwo Dforowian i wiedzę związaną z Matrycą Jestestw.
Po zniszczeniu Wiecznego Wulkanu zwycięzcy sądzili, że dawna wiedza przepadła. Nie wiedzieli, że Astilus wydostał się z ruin. Pokorny Dzwon obrał kurs na Portal Wodny, a za nim — na Ziemię.
Odkrywaj świat przez jego mieszkańców, artefakty, prawa i miejsca.